Dzielić się szczęściem i radością

Jedenasty października br. stanowił święto wszystkich uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej (WTZ) w Starej Wsi, a zwłaszcza Łukasza Haducha, Krzysztofa Wojnickiego i Renaty Zaremby, którzy wraz z kolegami wystawiali w brzozowskim muzeum swoje prace plastyczne i inne. Każdy, kto przynajmniej raz zobaczył i nie minął obojętnie owoców talentu niepełnosprawnych twórców, dostrzeże w nich coś, co niełatwo zdefiniować, gdyż dotyka to sfery estetycznej, ale i emocjonalnej. Trudno bowiem pozostać niewzruszonym wobec z reguły wielobarwnych kompozycji, które zazwyczaj wymykają się ograniczeniom schematów kreatorskich. Bohaterów ekspozycji gorąco dopingowała publiczność, wśród której honorowe miejsca zajęli: senior brzozowskiego środowiska udzielającego się młodemu pokoleniu nie tylko na niwie sportowej i w ruchu harcerskim Adam Piecuch, radni Rady Miejskiej Alfred Fedak i Grzegorz Florek, kierownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Zofia Foryś, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Bogdan Błaż, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Józef Kołodziej, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Krystyna Rymarz, kierownik Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Bogdan Dytko, przyjaciele WTZ i muzeum oraz nauczyciele i uczniowie szkół z terenu gminy.

Kilkudziesięcioosobowe audytorium wysłuchało refleksji o sztuce osób niepełnosprawnych w polskich warsztatach terapii zajęciowej. Przeszła ona metamorfozę od terapii zajęciowej, przygotowującej w latach 90. osoby z dysfunkcjami do wejścia na rynek pracy, do przekazu ekspresji, który wymknął się tej konwencji i powinien być rozpatrywany w kategoriach artterapii (arteterapii) czy po prostu ― sztuki. Spowodowali to sami autorzy prac, ewoluując z osób nabywających pewne umiejętności w pełnoprawnych twórców. Ich dzieła potrafią zachwycić swoim, szczerym przekazem, pięknem wyrazu, nietuzinkową ekspresją, wielobarwnością i pomysłowością technik. Właśnie ten aspekt podkreśla malarz, poeta i prezes stowarzyszenia „Ogólnopolska Galeria Twórców Niepełnosprawnych” Ryszard Szymanowski: Nie podoba mi się traktowanie niepełnosprawnych jako nie-artystów, którzy tworzą w celach rehabilitacyjnych. Czy ktoś pyta niepełnosprawnych artystów, czy ich twórczość nie ma przypadkiem charakteru terapeutycznego? Co z tego, jeżeli ma taki charakter? Jeśli podobają mi się czyjeś prace, nie interesuje mnie, czy ta osoba jeździ na wózku, czy łysieje albo czy lubi marchewkę ważne jest to, że jej praca sprawia mi przyjemność. Nie lubię upupiania niepełnosprawnych i litowania się nad nimi w rodzaju: „Och, niepełnosprawny namalował kwiatek, to ja go pogłaskam po główce”. Co prawda, kwiaty także malujemy, ale nie chcemy, żeby nas za to głaskać po główce, chcemy być traktowani poważnie. Jako pełnosprawni i pełnoprawni twórcy. [...] Najprostszym sposobem, aby pokazać, że sztuka niepełnosprawnych jest doceniana, przynoszącym satysfakcję niepełnosprawnym twórcom, jest odwiedzanie ich wystaw, kupowanie ich prac i umieszczanie ich na własnej ścianie. [...] Nie ma dla artysty większej radości niż to, że ktoś będzie codziennie patrzył na jego dzieło.

Psycholog w WTZ Beata Urban zaprezentowała działalność ośmiu pracowni swojej placówki, gdzie ćwiczy się organizację stanowiska pracy, stosowanie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, odpowiedzialność za wykonywane zadania i samodzielność. Omówiła rehabilitację społeczną, zawodową i zaradności osobistej na przejawach funkcjonowania pracowni rozmaitości, rękodzieła artystycznego, plastycznej, ceramiczno-ogrodniczej, wikliniarskiej, gospodarstwa domowego, stolarskiej oraz przygotowania do zatrudnienia. Wspomniała o praktykach 15―20 osób rocznie, kursach doszkalających, zawodowych i projektach wsparcia na rynku pracy, a także o formach wypoczynku uczestników, integracji z innymi placówkami o podobnym profilu, udziału w przeglądach muzycznych, teatralnych, giełdach, kiermaszach i wystawach.

Przedstawiła sylwetki i twórczość trójki bohaterów ekspozycji jako najbardziej utalentowanych i utytułowanych uczestników starowiejskiego WTZ. Krzysztof Wojnicki (38 lat) z Grabownicy Starzeńskiej uwielbia malarstwo i pomoc w pracy na roli i w gospodarstwie. Jego szczególną pasję stanowią zwierzęta domowe i gospodarskie; to one w dużym stopniu stanowią zasadniczy motyw jego malarstwa. Jego dorobek artystyczny obejmuje m.in.: wystawę w Galerii „Art Naiw” w Krakowie (2003), wystawę w Galerii „Pod Sukniami” w Szczecinie (2007), I miejsce w eliminacjach powiatowych XIV edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego PSP 20 lat Państwowej Straży Pożarnej jak nas widzą, tak nas malują, udział w II etapie Biennale Sztuki Naiwnej i Art Brut Pogranicza Polsko-Słowackiego w Nowym Targu i udział w wystawie po VIII Ogólnopolskim Konkursie Malarskim w Bydgoszczy (2010), wyróżnienie w IX Ogólnopolskim Konkursie Malarskim w Bydgoszczy i udział w wystawie pokonkursowej (2012), I miejsce w Biennale Sztuki Naiwnej i Art Brut Pogranicza Polsko-Słowackiego w Nowym Targu, udział w wystawie pokonkursowej, wystawę w Nowym Targu, udział w IX Międzynarodowym Plenerze Malarskim „Insita” w Humennem i udział w wystawie poplenerowej (2013).

Renata Zaremba (40 lat) ze Starej Wsi pasjonuje się przede wszystkim fotografowaniem i rysowaniem pastelami i kredkami. Tematycznie koncentruje się na obrazach domu rodzinnego, pracy na gospodarstwie i lokalnym środowisku. Wizerunki z rzeczywistości przeplatają się w jej twórczości z elementami fantastycznymi. Autorka jest niezwykle skromną i pracowitą koleżanką w gronie uczestników WTZ. Zdobyła uznanie w oczach jurorów, o czym świadczą m.in.: II miejsce w V Ogólnopolskim Konkursie Malarskim „Sztuka osób niepełnosprawnych” i wyróżnienie w konkursie plastycznym Stanisław Wyspiański w twórczości artystów niepełnosprawnych (2007), wyróżnienie w VIII Ogólnopolskim Konkursie Malarskim w Bydgoszczy i kwalifikacja do Biennale Sztuki Naiwnej i Art Brut Pogranicza Polsko-Słowackiego w Nowym Targu (2010), wyróżnienie w IX Ogólnopolskim Konkursie Malarskim „Sztuka osób niepełnosprawnych” (2011), IV miejsce w eliminacjach powiatowych XIV edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego PSP 20 lat Państwowej Straży Pożarnej jak nas widzą, tak nas malują oraz wyróżnienie w X Ogólnopolskim Konkursie Malarskim „Sztuka osób niepełnosprawnych” (2012), a także I miejsce w XV edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego PSP (2013).

Łukasz Haduch (28 lat) z Brzozowa najchętniej maluje kredką ołówkową i pastelami olejnymi. Fascynuje się kalendarzem i motoryzacją, która dominuje w tematyce jego prac. Znany jest także z tworzenia pejzaży miejskich i malowania zwierząt oraz obrazów sakralnych. Najważniejszymi osiągnięciami są: kwalifikacja do drugiego etapu konkursu na IX Międzynarodowym Biennale Sztuk Plastycznych w Krakowie (2006), III miejsce w konkursie plastycznym Jan Paweł II wzorem mojego życia, zorganizowanym przez ŚDS w Brzozowie (2007), autorska wystawa w Galerii „Pod Sukniami” w Szczecinie (2008), wyróżnienie w VIII Ogólnopolskim Konkursie Malarskim w Bydgoszczy (2010), wyróżnienie za całokształt twórczości w WTZ i na IX Ogólnopolskim Konkursie Malarskim w Bydgoszczy (2012), wystawa w Muzeum Okręgowym w Bydgoszczy, kwalifikacja do drugiego etapu konkursu II Biennale Sztuki Naiwnej i Art Brut Pogranicza Polsko-Słowackiego w Nowym Targu i tytuł laureata IX edycji Konkursu Plastycznego „Świat Nikiforów” (2013).

Kierownik WTZ Alicja Tomoń podziękowała gościom za liczne przybycie na otwarcie wystawy w muzeum. Przyznała, że największą satysfakcję dla uczestników stanowi to, gdy widzą, że ich prace i twórczość jest w centrum zainteresowania odbiorców sztuki. Dodała, że każdy z nas ma potrzebę bycia wśród ludzi, akceptacji, współodczuwania wydarzeń trudnych i wesołych, tolerancji i dzielenia się optymizmem, radością, szczęściem. To właśnie stanowiło myśl przewodnią wystawy w brzozowskim muzeum.

Obrazom i rysunkom trzech bohaterów towarzyszyło wyeksponowanie licznych prac użytkowych i dekoracyjnych. Goście otwarcia wystawy mogli także nacieszyć oczy i zasmakować w przepysznych i wykwintnych potrawach przygotowanych z nieprawdopodobną fantazją przez uczestników.

M.A.J.

fot. Piotr Sobota