II Brzozowski Rajd Martyrologiczny Szlakiem Miejsc Pamięci Narodowej

Zapoczątkowany w ubiegłym roku rajd szlakiem miejsc martyrologii i pamięci narodowej na terenie powiatu brzozowskiego zapoczątkował tradycję, która została podtrzymana także w roku bieżącym. Uczestnicy rajdu, na czele z pracownikami Muzeum Regionalnego w Brzozowie, sprawującymi opiekę merytoryczną i logistyczną, wędrowali 14 października na trasie z Domaradza do Brzozowa, poruszając się głównie po duktach leśnych. Tegoroczny marsz łączył miejsca związane z wydarzeniami II wojny światowej, dziejącymi się nie tylko na ziemi brzozowskiej, ale związane z tąż poprzez osoby z niej się wywodzące.

Start marszu nie bez powodu został wyznaczony w parku naprzeciw domaradzkiego gimnazjum. W 2009 r. społeczność tej nadstobnickiej miejscowości uczciła pamięć ofiar zbrodni katyńskiej pochodzących z Domaradza. Zasadzenie dębów i umieszczenie pamiątkowych głazów z tabliczkami informującymi o podstawowych faktach związanych z tragiczną historią Polski sprzed 73 lat jest widzialnym elementem realizacji społecznego programu „Katyń… ocalić od zapomnienia”.

Dęby Pamięci w parku upamiętniają urodzonego w 1902 r. asp. Służby Więziennej Jana Koszarskiego, który zginął w Miednoje oraz urodzonego w 1892 r. kpt. Mariana Palczyńskiego (z 22 Pułku Ułanów Podkarpackich), zamordowanego w Charkowie. Obaj ponieśli śmierć w ten sam sposób – od strzału w tył głowy – z rąk funkcjonariuszy NKWD. Uczestnicy rajdu oddali im cześć, a także zapalili symboliczne znicze.

Opuściwszy Domaradz rajdowicze podążyli w kierunku góry Hyb przez przysiółek Płosina Prawa. Przedzierając się przez zarośla na pograniczu lasu i łąk dotarli pod metalowy krzyż, obiekt kultu religijnego. Dalsza wędrówka przyniosła ciekawe odkrycie, a mianowicie wśród zarośli tuż przy drodze leśnej prowadzącej grzbietem zlokalizowany jest metalowy, ładnie zdobiony krzyż umiejscowiony na ziemnej mogile otoczonej kamieniami. Niestety obiekt ten nie widnieje na popularnych mapach, a upływ czasu zatarł informacje na tabliczce, które być może zdradziłyby okoliczności powstania mogiły. Tak więc kolejna zagadka czeka na rozwiązanie.

Podążając grzbietem, uczestnicy rajdu osiągnęli drogę prowadzącą z Bliznego do Golcowej, aby po chwili dotrzeć na Górę Św. Michała. Stojąca tam kaplica jest trzecią z kolei budowlą, która powstała w tym miejscu. Ta, którą obecnie możemy podziwiać, została wystawiona w 1877 r. przez proboszcza blizneńskiego ks. Józefa Januszkiewicza w miejscu prezbiterium dawnego kościoła klasztornego kapucynów, rozebranego w 1788 r. po kasacie blizneńskiej rezydencji tego zgromadzenia.

Po krótkim postoju na posiłek i podziwianie kaplicy rajdowicze początkowo wspomnianą drogą z Bliznego do Golcowej, a następnie poprzez pola, łąki i leśne zagajniki doszli do zbiorników wodnych na potoku Łondzierz w Bliznem, skąd wyruszyli, obchodząc od wschodu wzgórze Parnas, na Polowiec. Tam, na rozstaju dróg znajduje się kapliczka. Umieszczone na niej metalowe tablice (ufundowane w 2000 r. przez koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Domaradzu i Brzozowie) upamiętniają, a jednocześnie przybliżają wydarzenia sprzed prawie siedemdziesięciu lat, a dokładnie zrzut broni dla akowców. Jak możemy przeczytać w przewodniku po brzozowskim szlaku miejsc pamięci narodowej, pomoc lotnicza dla AK w 1944 r. stanowiła wsparcie materiałowe planu partyzanckich działań dywersyjnych w obliczu zbliżającego się frontu radziecko-niemieckiego. Zrzut broni dla Obwodu AK Brzozów na bastionie „Bocian 104″ odbył się nocą z 30 na 31 maja 1944 r. Miały w nim brać udział dwa brytyjskie Halifaxy, jednak zadanie wykonał tylko jeden samolot, gdyż drugi został zestrzelony nad serbskim miastem Sečanj w prowincji Wojwodina. Organizatorem i oficerem zrzutowym bastionu, zlokalizowanego na wypłaszczeniu terenu w okolicach przysiółka Nowiny był por. Stanisław Pasterz pseud. „Mara”, który przyjmował zrzuty w okolicach Harty, Lubli i Stalowej Woli. Ze względu na dość duży rozrzut (na przestrzeni ponad 3 km) spośród 12 zasobników i 12 paczek nie odnaleziono 1 zasobnika i 4 paczek. Po zapaleniu znicza uczestnicy marszu udali się na pobliski Parnas.

Na szczycie Parnasu ustawiony jest krzyż, obiekt kultu religijnego, dodatkowo w 2001 r. wzbogacony o metalowy element z tekstem roty składanej przez młodych konspiratorów podczas II wojny światowej. Złożenie przysięgi w tym miejscu było aktem świadczącym o włączaniu się starowsian i mieszkańców pobliskich miejscowości w walkę z okupantem niemieckim. Również przy krzyżu zapłonął znicz pamięci. Warto dodać, że w pobliżu, u podnóża Parnasu, znajduje się kapliczka wystawiona przez Franciszka Antkowiaka w podzięce za uzdrowienie z ciężkiej choroby, a na terenie dawnej kopalni ropy naftowej „Standard Nobel” – krzyż w miejscu śmierci stróża kopalni Józefa Orłowskiego. Jego ciało odnalezione w zbiorniku z ropą zapoczątkowało w 1947 r. historię, rozdmuchaną później przez komunistyczną propagandę do skali afery międzynarodowej.

Opuściwszy podnóża Parnasu uczestnicy rajdu mieli do pokonania najdłuższy odcinek w otwartym terenie. Celem był Nogajowy Dział, wzgórze dominujące nad Przysietnicą z trzema krzyżami. Najwyższy z nich wystawiono, jak głosi napis: Na chwałę Bożą. Na pamiątkę nawiedzenia Najśw. Marii Panny. 1935-1970.                         

Ostatni etap rajdu prowadził przez Przysietnicę i Jaklę Wielką do centrum Brzozowa. Przekroczywszy Sietnicę rajdowicze skierowali się drogą ku kościołowi parafialnemu pw. św. Marcina i św. Magdaleny, konsekrowanemu w 1928 r. przez bp. Anatola Nowaka, a następnie za ostatnimi zabudowaniami zagłębili się w las. Po krótkiej wędrówce dotarli do źródełka, zwanego Świętą Wodą, poświęconego w 1934 r. przez prymasa kard. Augusta Hlonda. Źródełko i znajdujący się w pobliżu ośrodek turystyczny „Czardworek” ulokowany w dawnej willi biskupów przemyskich są jednymi z wielu świadków kościelnych dziejów Brzozowszczyzny. Przedstawiciele duchowieństwa wielokrotnie w przeszłości dawali przykład swej patriotycznej postawy, nierzadko oddając życie.

Zakończenie tegorocznego II Brzozowskiego Rajdu Szlakiem Miejsc Pamięci Narodowej nastąpiło w Brzozowie. Popularyzacja wiedzy o, nie zawsze pomyślnych, dziejach regionu brzozowskiego ma na celu zachowanie od zapomnienia wydarzeń i osób, bez których wolna Polska nie mogłaby istnieć. Rajd jako jeden z elementów szerzenia tej wiedzy pozwala aktywnie włączyć się w uczczenie pamięci, podkreślenie odwagi i poświecenia naszych bohaterskich przodków.

MWP

fot. M.A.J.