VIII Brzozowska Konferencja Historyczna Brzozów 2014

Piątego czerwca br. po raz ósmy spotkali się w brzozowskim muzeum pasjonaci i znawcy historii z południowo-wschodniej Polski i z Drohobycza. Wzorem poprzednich edycji przedsięwzięcia popularnonaukowego w mieście nad Stobnicą skoncentrowali się na ukazaniu wyników badań przede wszystkim z zakresu dziejów lokalnych. Oficjalnego otwarcia obrad dokonał współorganizator konferencji ― burmistrz Brzozowa Józef Rzepka.

Zagadnienia dotyczące wojny i jej niektórych konsekwencji społecznych stanowiły myśl przewodnią pierwszej części obrad. Zastępca dyrektora Zespołu Szkół w Starej Wsi Zbigniew Sobota, pasjonat historii wojskowości, zwłaszcza okresu pierwszej wojny światowej, wypełnił ważną lukę w historii lokalnej Brzozowa i okolic. Zaprezentował zarys działań wojennych w latach 1914–1915. Efekty jego drobiazgowych badań pozwoliły na przybliżenie ciekawego obrazu pięciokrotnego przejścia frontu przez powiat brzozowski od jesieni 1914 r. do wiosny 1915 r. Autor referatu ukazał szczegółowo działania w grudniu 1914 r., prowadzone przez 5 Dywizję Kawalerii Honwedu i 10 Dywizję Kawalerii z austro-węgierskiej 3 Armii gen. piech. Svetozara Boroevicia von Bojna przeciw elementom XII Korpusu Armijnego rosyjskiej 8 Armii gen. kaw. Aleksieja Brusiłowa. Przypomniał, że próba odzyskania utraconego terytorium przez austriacką i węgierską jazdę, podobnie jak i działania na innych odcinkach frontu, w ostateczności nie przyniosła sukcesu kontratakującym, ponieważ Rosjanie stawili mocny opór, a następnie sami przeszli do działań zaczepnych w stronę głównego grzbietu Karpat. Najwięcej uwagi autor poświęcił fragmentowi operacji gorlickiej w okolicach Brzozowa od 8 do 11 maja 1915 r. Opisał działania ofensywne jednostek 41 Korpusu Rezerwowego oraz Korpusu Kombinowanego z niemieckiej 11 Armii gen. kaw. Augusta von Mackensena przeciw częściowo rozbitym elementom 24 Korpusu Armijnego z rosyjskiej 3 Armii gen. piech. Radka Dimitriewa Ruskowa.

Zagadnienia dotyczące pierwszej wojny światowej poruszyła także docent w Katedrze Historii Powszechnej DPUP kand. nauk Iryna Łozinśka, zarysowując problematykę rosyjskiego systemu okupacyjnego w Galicji w latach 1914–1915. Przypomniała fakt mianowania gen. lejtn. Jerzego hr. Bobrinskiego wojskowym generał-gubernatorem zajętych terytoriów austro-węgierskich (14 sierpnia 1914 r.) i przedstawiła strukturę wojskowego generał-gubernatorstwa galicyjsko-bukowińskiego. Podniosła również kwestię braku przygotowania zdecydowanej większości rosyjskich urzędników policyjnych i oświatowych do wprowadzania polityki rusyfikacyjnej w kraju o odmiennej specyfice, przy jednoczesnym pozostawieniu na dotychczasowych posadach w rejonie lwowskim i tarnopolskim austriackich urzędników sądowych, lecz wymierzaniu sprawiedliwości już w imieniu cesarza wszechrosyjskiego. Autorka referatu podkreśliła natomiast, że przejawami okupacji stały się: rusyfikacja szkolnictwa średniego, zakaz działalności stowarzyszeń społecznych, wprowadzenie cenzury oraz wspieranie duchowieństwa prawosławnego w zakresie przejmowania dotychczasowych parafii greckokatolickich, a także obsadzanie aparatu administracyjnego galicyjskimi moskalofilami i polskimi narodowcami w celu zniszczenia ukraińskich dążeń do samostanowienia. Zacytowała poglądy gen. J. Bobrinskiego: „Galicja Wschodnia i Łemkowszczyzna to z dawien dawna integralna część jednej, wielkiej Rosji. Na tych ziemiach miejscowa ludność zawsze była ruska [rosyjska], dlatego ich administracja ma być zorganizowana według ruskich [rosyjskich] zasad. Będę tutaj zaprowadzać rosyjski język, prawo i porządki”. Drohobycka historyczka podała kilka przykładów polityki rusyfikacyjnej w Galicji oraz okoliczności likwidacji generał-gubernatorstwa.

Ciekawy aspekt przemian społecznych w wyniku innego konfliktu globalnego, tzn. drugiej wojny światowej, przedstawił dyrektor Zespołu Szkół w Zarzeczu dr Krzysztof Majkowski. Ukazał kwestię przesiedleń ludności polskiej z Kresów na przykładzie działalności Oddziału Powiatowego Państwowego Urzędu Repatriacyjnego (PUR) w Brzozowie w latach 1944–1950, choć oficjalnie pierwszy inspektorat repatriacyjno-osadniczy w mieście nad Stobnicą pod przewodnictwem Jana Borkowskiego powstał 1 kwietnia 1945 r. Autor przedstawił również strukturę, stan zatrudnienia, sylwetki kierowników i wyposażenie instytucji, na ogół pozytywną ocenę jej pracy, a także dążenia do zapewnienia ludności przybyłej ze wschodu warunków możliwie podobnych do tych, jakimi dysponowała ona przed ewakuacją. Podkreślił, że urzędnicy PUR otrzymali bardzo szeroki zakres zadań do realizacji (przede wszystkim przydzielenie gospodarstw wiejskich przybyszom i znalezienie im pracy na miejscu) przy nikłych środkach finansowych. Dodał, że akcja zasiedlania opuszczonych gospodarstw poukraińskich odbywała się początkowo na zasadzie zaradności osadników, niekiedy samowolnie, a w innych wypadkach przy stałym zagrożeniu ze strony partyzantki ukraińskiej i niechęci ze strony miejscowych, którzy sami liczyli na zajęcie gospodarstw po ukraińskich sąsiadach.

Znany krośnieński konserwator i historyk sztuki, rzeczoznawca ministerialny w zakresie konserwacji zabytków, pracownik Muzeum Podkarpackiego w Krośnie Zdzisław Gil ze swoim referatem wpisał się również w problematykę powojennych przekształceń społecznych i majątkowych. Zajął się bowiem walorami historycznymi i zabytkowymi pałacu we Wzdowie jako rezydencji Ostaszewskich herbu Ostoja. Omówił kilkakrotne przebudowy obiektu, szczególnie z 1880 r., a także najstarsze zachowane elementy architektoniczne sprzed przekształceń oraz najcenniejsze elementy wyposażenia, szczególnie kominki w pałacu. Pokazał sygnowaną cegłę z cegielni Teofila Wojciecha Ostaszewskiego, wykorzystaną przy budowie dworu w Niebocku. Zacytował również fragmenty opisów wyposażenia pałacu. Skoncentrował się na wybitnych przedstawicielach rodu dziedziców wzdowskiej majętności – Teofilu i Adamie, na ich patriotyzmie (udział w powstaniu krakowskim i Wiośnie Ludów), gospodarności (sprowadzenie i hodowla bydła rasy berneńskiej), działalności społecznej (publicystyka na rzecz zniesienia pańszczyzny) i kreatywności (skonstruowanie różnych silników i innych maszyn). Omówił także slajdy swojej prezentacji wizualnej, a ponadto jego wystąpieniu towarzyszyła mała ekspozycja materiałów ilustrujących wykład.

Drugi blok tematyczny, poświęcony społecznym i politycznym aspektom lokalnej historii Cerkwi greckokatolickiej i Kościoła rzymskokatolickiego w okolicach Drohobycza i Brzozowa otworzyła docent w Katedrze Dawnej Historii Ukrainy DPUP kand. nauk Switłana Biła. Omówiła dążenia do unii z Kościołem rzymskokatolickim na terenie eparchii lwowskiej i przemyskiej we współczesnej historiografii ukraińskiej. Skoncentrowała się przede wszystkim na tezach, głoszonych w ostatnich latach przez wykładowcę Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie prof. dr. Ihora Skoczylasa. Niektóre z nich prawdopodobnie będą jeszcze długo dyskutowane ze względu na zbyt daleko posuniętą nadinterpretację, np. założenie, że same wizytacje kanoniczne miały za cel rozszerzenie unii w zachodnich eparchiach metropolii kijowskiej, zwłaszcza w eparchii przemyskiej, a także wniosek, że ostatnie trzydziestolecie XVII w. i pierwszą ćwierć kolejnego stulecia można uważać za drugie ruskie odnowienie kulturalno-religijne. Drohobycka docent omówiła także stan badań innych ukraińskich historyków Cerkwi, również swoich kolegów z uczelni.

Adiunkt w Instytucie Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ks. dr Sławomir Zych swoje wystąpienie poświęcił ks. Władysławowi Findyszowi jako błogosławionemu pogranicza. Przedstawił biogram gorliwego kapłana, który święcenia prezbiteratu otrzymał w 1932 r., a następnie skoncentrował się na jego posłudze w charakterze wikariusza parafii w Borysławiu (1932–1935) i Drohobyczu (1935–1939), a także administratora i proboszcza parafii w Nowym Żmigrodzie (1941–1964). Podkreślił zasługi duszpasterza w pomocy dla Żydów (prowadząc punkt kontaktowy w drodze ich ucieczki z Generalnego Gubernatorstwa) oraz greckokatolickich rodzin łemkowskich (chroniąc je przed wysiedleniem na wschód), a także represje zastosowane wobec niego przez funkcjonariuszy państwowych, podejmujących walkę z Kościołem. Wspomniał także o roli błogosławionego jako kapelana żołnierzy Armii Krajowej oraz o jego pełnej szacunku postawie wobec pochówku ciał żołnierzy niemieckich w Nowym Żmigrodzie i innych przejawach codziennego szlachetnego postępowania.

Pracownik Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie dr Paweł Fornal naświetlił sylwetkę kapłana, także zaangażowanego w działalność konspiracyjną podczas okupacji i represjonowanego w okresie Polski ludowej. Scharakteryzował ks. Franciszka Kojdra (1912–1975) i jego działalność niepodległościową jako kapelana brzozowskiego obwodu Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej oraz struktur Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (1940–1946). Dodał, że jego wikariuszowskie mieszkanie w Domaradzu stało się miejscem schronienia oficerów Armii Krajowej i narad sztabu obwodu brzozowskiego, a sam kapelan z narażeniem życia prowadził systematyczne pozyskiwanie informacji radiowych oraz kolportował ulotki. Przypomniał, że bohater jego referatu był do śmierci inwigilowany i represjonowany przez funkcjonariuszy aparatu terroru. Skoncentrował się na sprawie próby pozyskania księdza do współpracy przez Urząd Bezpieczeństwa w Krośnie w 1954 r. Przytoczył także ocenę ks. Franciszka Kojdra jako człowieka obdarzonego niepospolitą inteligencją i cenionego duszpasterza.

Trzecia sesja tematyczna miała w sporej mierze charakter socjologiczny, gdyż nawiązywała do aktywności społecznej i modelu sprawowania władzy lokalnej. Tę część obrad rozpoczęła docent w Katedrze Historii Powszechnej DPUP kand. nauk Oksana Tymoszenko, analizując przejawy demokracji jako podstawowej idei politycznej w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Odnosząc się do demokracji zachodnioeuropejskich i młodych demokracji w państwach bloku poradzieckiego, podjęła temat obecnej sytuacji politycznej na Ukrainie. Tych odniesień było sporo, m.in. autorka stwierdziła, że Polska jest strategicznym, najbliższym partnerem Ukrainy. Przechodząc do meritum swego wystąpienia, opisała trzy podstawowe zasady demokracji, tj. model rządów większości, jawność życia publicznego oraz przejrzystość sprawowania władzy politycznej, co odniosła do monteskiuszowskiego trójpodziału władz w ramach państwa narodowego. Dokonała porównania pomiędzy systemem politycznym w Polsce, która szybciej przyjęła demokrację, a jego odpowiednikiem na Ukrainie, gdzie ― zdaniem autorki ― panuje mafia polityczna i ekonomiczna. Wspomniała o przepływie informacji na temat sprawowania władzy, roli środków masowego przekazu, konstytucji, ustawy o informacji publicznej w Polsce, funkcjonowaniu biuletynu informacji publicznej.

Antydemokratyczne wypaczenie systemu władzy przedstawicielskiej scharakteryzowała docent w Katedrze Najnowszej i Współczesnej Historii Ukrainy DPUP kand. nauk Rusłana Popp. Zajęła się opisem nomenklatury partyjno-urzędniczej w obwodzie drohobyckim w pierwszych latach po drugiej wojnie światowej. Starała się udzielić odpowiedzi na pytanie o to, jak funkcjonował system władzy lokalnej w Drohobyczu i okolicach po 1944 r. Stwierdziła, że władze radzieckie na tym terenie skierowały liczną grupę funkcjonariuszy partyjnych i urzędników z zewnątrz. Dodała, że objęcie ważnych stanowisk kadrowych było determinowane przynależnością do partii lub młodzieżówki komunistycznej, a także rekomendacją partyjną, a w niektórych przypadkach udziałem w walce w szeregach partyzantki radzieckiej. Podjęła się próby analizy społecznej i etycznej aktywu partyjno-urzędniczego. Podała przykłady demoralizacji niektórych członków nomenklatury.

Dziekan Wydziału Zamiejscowego w Krośnie Staropolskiej Szkoły Wyższej w Kielcach dr hab. Władysław Tabasz prof. SSW porównał aktywność brzozowian sprzed kilkudziesięciu lat i obecnie. Uczynił to częściowo socjologicznie, a częściowo w ujęciu historycznym, na podstawie spisów stowarzyszeń społecznych z okresu międzywojennego (z podziałem na zrzeszenia polskie, ruskie i żydowskie) oraz aktualnych ewidencji niektórych organizacji pozarządowych. Przypomniał, że bezinteresowne działania grup ludzi zawsze były popularne, natomiast odniósł je do konkretnych dziedzin. Zaznaczył, że o ile 70 lat temu powstawały np. towarzystwa zajmujące się troską o dzieci ubogie i głodne, o tyle dzisiaj raczej specjalizacja idzie w innym kierunku, np. objęcia troską osób cierpiących na wyjątkowe schorzenia. Podkreślił, że dawniej odruchy społeczne często bazowały na inicjatywach oddolnych, obecnie nierzadko twarzami konkretnych zrzeszeń bywają celebryci, którzy promują konkretne działania i w ten sposób zachęcają innych do włączenia się w tę działalność. Postawił tezę, iż kilka dziesięcioleci temu członkowie angażowali swój czas i oszczędności, by żyło się milej, natomiast dzisiaj często podejmują działalność społeczną, aby zwróciły się nakłady, nierzadko w oparciu o realizację różnych grantów.

Ósma konferencja miała częściowo charakter rocznicowy, ze względu na 100-lecie wybuchu pierwszej wojny światowej. Poruszyła różne aspekty historii regionalnej, w tym ― tradycyjnie już ― z zakresu dziejów Kościoła i Cerkwi oraz wątki socjologiczne. Uczestnicy konferencji mieli także możliwość obejrzenia wystawy poświęconej pierwszej wojnie światowej ze zbiorów prywatnych miejscowych kolekcjonerów oraz domu generalnego sióstr służebniczek starowiejskich, reprezentowanego przez s. Małgorzatę i s. Martę.

M.A.J.

DSC_0620 DSC_0632 DSC_0633 DSC_0635 DSC_0650 DSC_0656 DSC_0663 DSC_0673 DSC_0696 DSC_0705 DSC_0709 DSC_0722 DSC_0725 DSC_0740

fot. Mateusz Podkul, Piotr Sobota